"Nie mogę uwierzyć". Mieszkańcy Targówka w szoku po morderstwie pary

Dodano:
Policja w okolicy domu na warszawskim Targówku, w którym odnaleziono zwłoki dwóch osób Źródło: PAP / Paweł Supernak
Szokująca zbrodnia na warszawskim Targówku. W jednym z domów odkryto zwłoki pary, mężczyzny i kobiety. Sąsiedzi nie mogą uwierzyć w to, co się stało.

W środę rano stołeczna policja otrzymała zgłoszenie o dwóch ciałach w jednym z mieszkań na Targówku. Na miejsce natychmiast skierowano policyjne patrole. Przybyli na Targówek funkcjonariusze potwierdzili otrzymaną informację. W budynku znaleziono ciała dwóch osób: kobiety i mężczyzny. Jak poinformowała w komunikacie Komenda Stołeczna Policji, w jednym z pomieszczeń budynku zabarykadował się mężczyzna, mogący mieć związek z tym zdarzeniem.

Ostatecznie, po szturmie, zatrzymano 49-latka, najprawdopodobniej syna pary. – W wyniku szturmu nikomu nic się nie stało. Wcześniej negocjatorzy podjęli kontakt z mężczyzną, co umożliwiło przeprowadzenie akcji – przekazał rzecznik KSP podkom. Jacek Wiśniewski. Dodał, że związek mężczyzny z ujawnionymi zwłokami będzie ustalany przez policję. Wiśniewski poinformował, że kobieta i mężczyzna zginęli od ciosów zadanych ostrym narzędziem.

Sąsiedzi są w szoku. "Żadnych awantur"

Część sąsiadów, na których powołuje się Wirtualna Polska mówi, że zatrzymany to syn zabitych. Miał on wprowadzić się do rodziców niedawno, po tym, jak rozstał się z żoną.

–Ja ich znałam. Często przechodziłam tędy i pytałam o psy. Miłe, starsze małżeństwo. Nie mogę uwierzyć, że ich nie ma – relacjonuje reporterce WP jedna z sąsiadek pary.

Również inny sąsiad twierdzi, że nigdy nie słyszał o problemach rodziny. – Rodzice mieszkali na jednym piętrze, a on na drugim – mówi i dodaje, że nigdy nie słyszał, aby w domu dochodziło do awantur.

W podobnym tonie wypowiada się kolejny sąsiad. Twierdzi, że nie wie nic, aby w rodzinie były jakieś poważne konflikty. – Znam ich tylko z widzenia. Spotykaliśmy się czasem, jak wychodziłem z psem na spacer, oni też mieli takiego dużego psa, bardzo przyjaznego, dobrze wyszkolonego – opowiada kolejny sąsiad. Jeszcze inna sąsiadka zapewnia w rozmowie z mediami, że zabici to cisi i spokojni ludzie.

Źródło: Wirtualna Polska
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...